Co słychać w Bidzinach? Wywiad z rodziną Stępniów!

Pierwsze miesiące nowego roku kalendarzowego to czas podsumowań i planów. Zapytaliśmy Rodzinę Stępniów, jak wspominają zeszły rok w swojej pasiece. Jesteście ciekawi, co słychać w Bidzinach? Zapraszamy do lektury! Wcinaj Miód!: Warunki pogodowe w zeszłym roku były kapryśne. Jak oceniają Państwo zeszłoroczne pożytki pszczele? Rodzina Stępniów: Faktycznie zeszłoroczna pogoda była kapryśna ale nasze pożytki oceniamy pozytywnie. Udało nam się pozyskać miody, które mieliśmy w naszej ofercie już w roku poprzednim, ale też ciekawe mieszanki miodów, takie jak miód faceliowo–akacjowy, czy faceliowo–gryczany. Te niezapomniane smaki pozyskaliśmy dzięki naszym pracowitym pszczółkom, które mimo złej pogody spisały się bardzo dobrze. Jesteśmy bardzo ciekawi, jakimi połączeniami nektarów pszczoły zaskoczą nas w tym roku. Czekamy na wiosnę i mamy nadzieję, że nasze robotnice dzielnie przetrwały zimę, co przełoży się na jakość i różnorodność miodów. WM: Jakie pożytki udało się w zeszłym roku znaleźć i gdzie? RS:W zeszłym roku oprócz miodów: wielokwiatowego, akacjowego i lipowego, udało nam się pozyskać miód rzepakowy, faceliowy, faceliowo-akacjowy, faceliowo-gryczany, gryczany oraz miody faceliowe z dodatkiem koniczyny oraz roślin kwitnących w sierpniu, m.in. nawłoci. Pożytki odnaleźliśmy na terenie województwa świętokrzyskiego w obrębie 50 km od Bidzin. Nasze ule stoją przy pożytkach u rolników, którzy z największym zaangażowaniem i świadomością dbają o to, żeby podczas upraw nie zaszkodzić pszczołom. Przynosi to korzyści w postaci zdrowych pszczelich rodzin, pysznego zdrowego miodu bez chemii oraz zwiększeniu plonów przez zapylanie roślin przez robotnice. WM: Co nowego udało się zrobić w Państwa pasiece w zeszłym roku? RS: W zeszłym roku najbardziej skupiliśmy się na tym, aby powiększyć naszą pasiekę. W miarę możliwości robiliśmy to własnymi siłami, robiąc odkłady pszczele z własnych mocnych rodzin. Wprowadziliśmy też do pasieki nowe rasy pszczół przez wymianę matek pszczelich, takich jak Buckfast, Krainka, Promirska. Do naszej pasieki dokupiliśmy kilkanaście nowych uli, jak i uli starszych, które kupiliśmy razem z rodzinami pszczelimi. Kolejna bardzo ważna rzecz, którą udało nam się zrobić, to stworzenie pasieki obwoźnej, co było kluczem do pozyskania nowych rodzajów miodów. Pozwoliło nam to transportować ule po województwie świętokrzyskim, aby dostarczyć dla naszych klientów jak najwięcej rodzajów pysznych miodów. WM: Jakie mają Państwo plany związane z pasieką nowym sezonie? RS: W tym roku chcemy w naszej pasiece utrzymać liczebność rodzin pszczelich minimum na poziomie z zeszłego roku. Jeśli się uda i warunki atmosferyczne będą sprzyjały, będziemy chcieli zwiększyć liczebność pasieki. Chcemy też zakupić ule nowego typu, które są wygodniejsze do pracy w terenie, jak i przy przewożeniu pasieki między pożytkami. Obecnie pracujemy na ulach warszawskich poszerzonych. Na takich samych pracował nasz dziadek. Ule te są bardzo dobre do pracy, ale w trybie stacjonarnym. WM: Czy pojawią się w tym roku u Państwa nowe rodzaje miodów? RS:To bardzo trudne pytanie, ponieważ nie wiemy do końca, co będą uprawiać rolnicy w naszej okolicy. Nie wiemy, które kwiaty będą bardziej atrakcyjne dla naszych pszczół. Bardzo chcielibyśmy mieć nowe rodzaje miodów, jednak nie możemy tego obiecać. Pomimo to dołożymy wszelkich starań, aby nowy rodzaj miodu pojawił się w naszej ofercie. W tym roku chcemy też pozyskać miody mieszane z pyłkiem kwiatowym oraz pierzgą. Czy to nam się uda i jakie będą tego efekty, na pewno damy znać. WM: Na co klienci powinni zwracać uwagę, wybierając miód? RS: W naszej ocenie powinni przede wszystkim zwrócić uwagę na to, jakiego pochodzenia jest miód. Oczywiście stawiamy na patriotyzm i jesteśmy przekonani, że nasz polski miód jest najwyższej jakości. Między innymi dlatego, że pozyskiwany jest w klimacie, w którym na co dzień funkcjonujemy. A nasz kraj ma bardzo bogate tradycje pszczelarskie. Kolejna rzecz, na którą powinno się zwrócić uwagę, jest sprawdzenie miejsca i konkretnej pasieki, z której pochodzi miód. Co do samego miodu, bardzo ważna jest jego konsystencja, która po zbiorze powinna być płynna, a z biegiem czasu w zależności od rodzaju miodu, powinien on ulegać krystalizacji. Na przykład miód rzepakowy krystalizuje po kilku dniach, a miód akacjowy nawet do roku. Jeśli mamy do czynienia z doświadczonymi smakoszami miodu, oni na pewno zwrócą uwagę na kolor oraz aromat, który jest charakterystyczny dla każdego rodzaju miodu. Zapraszamy do galerii, w której możecie zobaczyć zdjęcia z sezonu 2017/2018 w Rodzinnej Pasiece Stępniów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *