fbpx

Pszczoły w centrum Lublina

Za sprawą niedawnej uchwały Rady Miasta już wkrótce w centrum Lublina pojawią się niezwykli goście – będą to… pszczoły. Ule zostaną umieszczone na dachach Centrum Spotkania Kultur, a także budynków Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Choć inicjatywa ta zaskoczyła wielu mieszkańców, wcale nie jest ona aż tak nowatorska, na jaką wygląda – przed Lublinem na założenie miejskich pasiek zdecydowały się już miasta takie, jak Nowy Jork, Bruksela, a w Polsce Warszawa.

Skąd jednak w ogóle pomysł hodowania pszczół w środku dużego miasta? Dotąd przecież zazwyczaj można je było spotkać w znacznie spokojniejszych miejscach, na przedmieściach albo na wsi i wydawałoby się, że to tam czują się one najlepiej. Czy owady te i mieszkańcy będą mogli spokojnie koegzystować? Czym kierowali się organizatorzy?

Przedsięwzięcie to ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Wciąż nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak ważną rolę w życiu każdego z nas odgrywają pszczoły oraz z tego, że owady te są w poważnym niebezpieczeństwie i jeżeli nic się nie zmieni, to wkrótce mogą one z powierzchni naszej planety całkowicie zniknąć – a to by oznaczało dla ludzkości tragedię. Oprócz tego ma ono na celu wypromowanie miasta, a także Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Fascynujące życie pszczół

Pasieki w centrum Lublina z pewnością przyciągną uwagę mieszkańców i sprawią, że ci zainteresują się bliżej pszczołami – a przecież jest czym! Życie tych pożytecznych owadów – mimo że trwa zaledwie 35 dni – jest naprawdę fascynujące. Funkcjonują one w doskonale zorganizowanych społecznościach, w których każda jednostka ma swoją ściśle określoną rolę. Najliczniejszą grupą w pszczelim społeczeństwie są robotnice, obok nich istnieją również trutnie, nad wszystkimi owadami czuwa natomiast królowa. Największy wkład w powstawanie miodu mają właśnie robotnice – zajmują się one dbaniem o ul, karmieniem i doglądaniem larw, zbieraniem pyłku oraz produkcją słodkiego przysmaku. Aby wszystko to odbywało się sprawnie, za pomocą specjalnie wypracowanego systemu porozumiewania się pszczoły przekazują sobie nawzajem informacje dotyczące wykonanej pracy oraz miejsc, gdzie warto udać się po pyłek – uważny obserwator z pewnością dostrzeże ich charakterystyczny, służący temu celowi, „taniec”. Znacznie mniej obciążona pracą od robotnic jest natomiast królowa, której jedynym zadaniem jest składanie jaj. Ich zapładnianiem z kolei zajmują się trutnie.

Dzięki pomysłowi ulokowania w centrum Lublina pasiek jego mieszkańcy będą mogli teraz poznać cały ten misterny system od środka – i to dosłownie! Ule umieszczone na dachu Centrum Spotkań Kultur zostały skonstruowane tak, by oglądający je mogli przyjrzeć się mieszkającym w nich owadom i dowiedzieć się o nich czegoś nowego oraz ciekawego. Jeden z pszczelich domków ma być na przykład całkowicie przeszklony, aby obserwatorzy mogli zobaczyć wszystko, co się dzieje w środku, a wygląd innego będzie oddawał to, jak pszczoły żyły i pracowały setki lat temu.

Czy Lublin jest przyjazny dla pszczół?

Jednak czy pszczoły pszczoły odnajdą się w Lublinie? Czy będzie się im w nim dobrze żyło i wypełniało swoje obowiązki? Na szczęście wiele wskazuje na to, że tak. Po pierwsze, owady te funkcjonują obok ludzi już od tysięcy lat, i jest im z tym całkiem dobrze (wzmianki o tym można znaleźć nawet w Biblii), a po drugie, Lublin jest całkiem dobrze przystosowany, by je przyjąć. W mieście tym znajduje się przecież sporo zieleni, w pobliżu Centrum Spotkań Kultur i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego umiejscowiony jest Ogród Saski, a niewiele dalej Ogród Botaniczny. Roślinności więc tam nie brakuje, a w dodatku jest ona dość różnorodna. Wygląda więc na to, że na nowej sytuacji skorzystają zarówno mieszkańcy, jak i same pszczoły.

Dodaj komentarz